![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Wielka zima w małym mieście. Witamy i zapraszamy. |
![]() |
| Autoportret. |
![]() |
| Za ogrodzeniem. |
![]() |
![]() |
| W Dużym Mieście są Duże Budynki. A może to ja stałem nisko? |
![]() |
![]() |
![]() |
| Sfotografowałem dom. Dwie osoby. I cztery anteny. Te ostatnie mieszkały najwyżej i pewnie miały najładniejszy widok. |
![]() |
![]() |
![]() |
| Znowu dzisiaj wybrałem się szukać zimy. Znalazłem ścieżkę, którą mogła pójść, więc poszedłem za nią. Jednak gdy dotrałem do końca, znalazłem tylko trochę Śmieci. Zimy nadal nikt nie widział. |
![]() |
| Szukałem zimy, ale ktoś ją zamknął. Ciekawe kiedy wyjdzie? |
![]() |
| Po długim czasie nareszcie wyjrzało słońce i niebo. Było go tak dużo, że kawałek nawet spadł na ziemię. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Pewien umuzykalniony fotograf napisał kiedyś, że krasnoludki ponoć chowają się pod drzewami. Poszedłem więc jednego całkiem słonecznego dnia ich poszukać. Jednak chyba jeszcze spały po pasterce. |
![]() |
![]() |
| Czasem nie ma prądu, a uczyć się trzeba. I nawet balans bieli nie działa. |
![]() |
![]() |
![]() |
| Zalew Rawski. Podobno grudniowy. |